wtorek, 7 października 2014

Jak wybrac tani kredyt gotówkowy



Każdy bank może zaoferować swoim klientom atrakcyjne kredyty gotówkowe. Jeśli potrzebujesz czegoś na bieżące wydatki, chcesz wyremontować dom, zależy ci na wyjeździe na upragnione wczasy, ale nie masz równocześnie oszczędności, wtedy warto znaleźć dobry kredyt gotówkowy. Jak jednak na niego natrafić w tak dużym gąszczu ofert? Czy warto ufać reklamom? Lepiej brać kredyt w swoim stałym banku, a może pójść do innego? Wreszcie – czy warto korzystać z ofert wiązanych? O dobry kredyt gotówkowy trzeba się zatem trochę postarać!

Koszty na pierwszym miejscu

Warto pamiętać o tym, że dobry kredyt gotówkowy to taki, który jest tani. Banki zarabiają dużo na pożyczaniu pieniędzy, więc też warto poszukiwać takich kredytów, które nie zrujnują naszego budżetu. Do dyspozycji ma się sporo ofert, więc na pewno będzie można znaleźć dla siebie coś ciekawego, nawet nie musząc wychodzić z domu, ponieważ dobry kredyt gotówkowy można wyszukać online.

Kredyty gotówkowe mają dość zróżnicowane oprocentowanie, od średnio 10% do 20%. Zależne jest ono od tego, jak duża kwotę się pożyczy, jakie ma się wpływy na konto i zabezpieczenia, a także na jak długo będzie się chciało dany kredyt wziąć. Generalnie im będzie on dłuższy, tym więcej kosztów, ale też niższa rata. Najbardziej opłaca się dobry kredyt gotówkowy na niedługi czas, aby nie narażać się na wysokie koszty.

Następną kwestią jest prowizja, dobry kredyt gotówkowy jej nie ma. Często banki całkowicie z niej rezygnują, gdy na przykład zakupi się dodatkowo ubezpieczenie lub otworzy się konto bankowe. Trzeba jednak przeanalizować to pod kątem kosztów, ponieważ może się okazać, że taka oferta jest tylko pozornie korzystna, ponieważ w rzeczywistości będzie ona pociągała za sobą więcej opłat.

Zabezpieczenia i warunki kredytu

To kolejna ważna sprawa – jeśli wybiera się kredyt gotówkowy, wtedy zabezpieczeń praktycznie nie ma, chyba że opiewać ma on na kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych. Do tego, aby cieszyć się tak wysoką kwotą, trzeba będzie też posiadać adekwatne przychody na konto. W przypadku każdego kredytu banki sprawdzają też oprócz zdolności kredytowej potencjalnych kredytobiorców w bazach dłużników – BIK, BIG, Info monitorze. Jeśli kiedyś miało się opóźnienia w spłacie kredytów lub ma się jakieś długi, można raczej zapomnieć, że dobry kredyt gotówkowy będzie dla niego.

Sprawdzaj zapisy umowy

Umowa kredytowa to dokument, który w całości pokaże nam, czy rzeczywiście dana oferta to dobry kredyt gotówkowy. W niej zapisane są wszystkie związane z kredytem szczegóły – obowiązki kredytobiorcy i banku, opłaty. Warto sprawdzić, czy ma się możliwość wcześniejszej spłaty kredytu, skorzystania z karencji w spłacie czy też z wakacji kredytowych. Umowę powinno się dokładnie przeczytać!

Używaj porównywarek

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o ogromnej pomocy, jaką daje internet. W sieci można wyszukać dobry kredyt gotówkowy od ręki, korzystając ze porównywarek kredytowych i kalkulatorów. Wtedy będzie można dowiedzieć się, gdzie zapłaci się najniższą ratę kredytową. Zapraszają również doradcy kredytowi.

czwartek, 18 września 2014

Bank Pocztowy walczy o klientów, jest tanio !



Bank Pocztowy przedstawił nową ofertę dla klientów. Wśród zachęt znajduje się konto z dożywotnią gwarancją braku opłat, a także atrakcyjne konto dla seniorów. Nowa strategia ma na celu pozyskanie jak największej liczby nowych klientów.

Bank Pocztowy wprowadza nową ofertę i liczy na prężny rozwój. Plan na najbliższe 3 lata zakłada pozyskanie 1,5 mln nowych klientów, a także aktywizację tych już istniejących. – Chcemy wrócić do dynamicznej akwizycji z lat 2010-2012, kiedy klientów pozyskiwaliśmy poprzez prostą i darmową ofertę. – mówi prezes Banku Pocztowego Tomasz Bogus.


W 2013 r. bank wprowadził opłaty za prowadzenie rachunku, co kosztowało go stratę 20 tys. klientów. Teraz powraca do darmowych ROR-ów. Tym razem konto będzie chronione dożywotnią gwarancją braku opłat. Darmowa będzie również karta płatnicza, o ile jej posiadacz dokonywać będzie transakcji na kwotę minimum 300zł miesięcznie.

Bank przygotował także specjalne Konto Nestor dla seniorów. W tym przypadku prowadzenie rachunku i karta będą darmowe, przy miesięcznych transakcjach na kwotę 200zł. Aktywne prowadzenie konta, bank będzie premiował zwrotem części wydatków za zakupy w aptekach.

Bank Pocztowy pochwalił się też dobrymi wynikami i zapowiada kolejne rekordy. – W swojej dotychczasowej historii, jeszcze nigdy nie zarobiliśmy w pierwszym półroczu aż tyle. W tym roku zrobiliśmy rekord, zarabiając 22 mln i jeżeli powtórzymy ten wynik również w drugim półroczu, będzie to najlepszy roczny wynik w historii naszego banku – dodaje Tomasz Bogus

piątek, 1 sierpnia 2014

Umowa pożyczki gotówkowej jest obowiązkowa

Pożyczka jest instrumentem cywilnoprawnym – w najprostszym ujęciu może jej udzielić każdy każdemu i to na zasadzie ustnego porozumienia. Mimo to w wielu przypadkach umowa pożyczki gotówkowej jest po prostu obowiązkowa. Jednym z nich jest kredyt konsumencki, czyli każdy kontrakt zawarty przez konsumenta z przedsiębiorstwem (bankiem, leasingodawcą, firmą pożyczkową) udzielającym mu finansowania w jakiejkolwiek formie. Wymóg pisemnego potwierdzenia tworzy tu ustawa o kredycie konsumenckim z 12 maja 2011 r.

Trudno sobie wyobrazić bank udzielający pożyczki bez podpisanej umowy. Jednak w przypadku prywatnych firm pożyczkowych bywa już różnie. U profesjonalnych pożyczkodawców pisemna umowa pożyczki gotówkowej jest standardowym dokumentem, z którego wzorem klient może się zapoznać wcześniej (np. na stronie internetowej). Niestety wciąż wiele jest firm działających w sposób nieetyczny, wykorzystujących trudną sytuację klienta lub jego małą wiedzę na temat instrumentów finansowych i prawnych. Bywa, że takie podmioty udzielają finansowania na podstawie umów o zbyt ogólnych zapisach lub wręcz na podstawie ustnych ustaleń. Wbrew pozorom dla klienta taka sytuacja jest bardzo niebezpieczna.

Umowa pożyczki gotówkowej – dlaczego warto ją mieć?

Pisemna umowa pożyczki gotówkowej jest gwarancją, że zarówno pożyczkodawca, jak i pożyczkobiorca są w pełni świadomi swoich praw i obowiązków. Kluczowe znaczenie ma jak najdokładniejsze opisanie warunków uruchomienia pożyczki, zasady jej spłaty i możliwe konsekwencje w przypadku opóźnień. Przy zaciąganiu jakichkolwiek zobowiązań brak pisemnej umowy jest dla klienta skrajnie niebezpieczny i wręcz nieodpowiedzialny. Bez trudu można sobie wyobrazić bowiem sytuację, w której druga strona wysuwa bezzasadne w rzeczywistości żądania, wykorzystując brak pisemnego kontraktu i posługując się fikcyjnymi świadkami.

Dobrze opracowana umowa pożyczki gotówkowej jasno opisuje prawa i obowiązki jej stron, jest w niej wskazane: kwota pożyczki, termin spłaty oraz kary za jego przekroczenie. Im więcej z tych kwestii jest określonych w postaci kwot i konkretnych dat, tym lepiej. Jeżeli pożyczkodawca wymagał ustanowienia zabezpieczenia, również warunki skorzystania z niego powinny być bardzo dokładnie opisane.

Drobny druk nie zawsze jest zły

Umowy liczące po kilka stron zapisanych małą czcionką i mające na ogół jeszcze kilka załączników to zmora każdego kredytobiorcy. Rzeczywiście, przebrnięcie przez taki tekst, napisany w dodatku trudnym, prawniczym językiem, jest nie lada wyzwaniem. Ale umowa jest umową i zawsze trzeba wiedzieć, na co się zgadzamy podpisując ją. Jeżeli jakikolwiek zapis jest dla nas niezrozumiały, pożyczkodawca powinien bez oporów nam go wyjaśnić. Umowy opiewające na wyższe kwoty warto dać do zaopiniowania radcy prawnemu. To wydatek rzędu kilkuset złotych, który można potraktować jako dodatkową polisę ubezpieczeniową.

Umowa napisana „drobnym druczkiem” ma też dobre strony – jej zapisy są bardzo precyzyjne i nie zostawiają dużego pola do interpretacji. Profesjonalne instytucje finansowe przewidują wiele zdarzeń, szczególnie niepożądanych i starają się z góry ustalić reguły gry także w tych przypadkach.

Nawet jeśli obie strony w dniu zawierania umowy mają jak najlepsze intencje, przy podpisywaniu kontraktu pożyczkowego należy sobie zadać pytanie: „Co konkretnie się wydarzy, gdy nie zapłacę raty na czas”. Prawidłowa umowa pożyczki gotówkowej powinna bez trudu dać odpowiedź na to pytanie.

czwartek, 31 lipca 2014

Kredyty gotówkowe online

Kredyty gotówkowe online są w tej chwili bardzo popularną formą zaciągania niewielkich pożyczek na pilne wydatki. Ich łatwa dostępność i uruchamianie pieniędzy w krótkim czasie ma oczywiście wysoką cenę, ale coraz większa liczba ludzi akceptuje koszty „chwilówek” w zamian za szybki zastrzyk gotówki. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na to, co składa się na cenę pożyczki.

Za co płaci kredytobiorca?

Pożyczki i kredyty gotówkowe online oferowane są przez banki i prywatne instytucje pozabankowe. Te ostatnie wyspecjalizowały się w udzielaniu pożyczek na krótkie okresy (na ogół do miesiąca) i w niewielkich kwotach, ale ich przewagą konkurencyjną jest tempo działania – większość z nich jest w stanie podjąć decyzję o uruchomieniu pożyczki w kilkanaście minut i równie szybko przelewa ją na konto klienta. Banki działające według dużo bardziej złożonych przepisów i regulacji takiej swobody działania nie mają, ale niektóre z nich posiadają już systemy umożliwiające bardzo szybką ocenę wniosku kredytowego dla pożyczek o wartości kilku tysięcy złotych.

Klient płaci za szybkość działania i zwiększone przez to ryzyko pożyczkodawcy. W krótkim czasie nie można bowiem dokładnie sprawdzić wiarygodności klienta. Także konieczność stałego dysponowania gotówką do szybkich wypłat dla klientów ma swoją cenę dla instytucji finansowej. Cały ten koszt przenoszony jest na klienta w postaci bardzo wysokiego oprocentowania i prowizji za uruchomienie kredytu gotówkowego online. Bezpieczna pożyczka gotówkowa to taka, w której pojawiają się tylko te dwa elementy ceny (oczywiście mówimy tu o pożyczce spłacanej terminowo).

Kredyty gotówkowe online nie za wszelką cenę

Mimo postępującej profesjonalizacji sektora usług finansowych, także pozabankowych, wciąż zdarzają się niestety sytuacje, w których oprócz prowizji i oprocentowania pożyczkobiorca musi wnieść opłatę przygotowawczą lub manipulacyjną i opłata ta nie jest mu zwracana, gdy nie dochodzi do zawarcia umowy pożyczkowej.

Tymczasem ustawa o kredycie konsumenckim, która obejmuje również pożyczki pozabankowe, wyraźnie stwierdza, że pożyczkodawca nie może zatrzymać wniesionych przez klienta opłat (za wyjątkiem opłat notarialnych i na rzecz organów administracji publicznej, np. wymaganych podatków), jeżeli umowa nie dochodzi do skutku lub klient rozwiązał ją w przysługującym mu terminie 14 dni od daty zawarcia.

Należy więc pamiętać, że instytucje prowadzące praktykę bezwarunkowego zatrzymywania opłat przygotowawczych (np. z tytułu samego rozpatrzenia wniosku) po prostu łamią prawo i potencjalny klient powinien omijać je szerokim łukiem. Kredyty gotówkowe online oferowane przez banki są pod tym względem na pewno bezpieczniejsze, ponieważ tego typu praktyki po prostu nie mają w nich miejsca.

Warto pamiętać o tych zasadach, szukając szybkiej gotówki. Szczególnie że kredyty gotówkowe online dostępne są tylko dla osób z naprawdę dobrą historią kredytową i wielu klientów może wybierać wyłącznie w ofertach firm pozabankowych.

poniedziałek, 28 lipca 2014

Pożyczka gotówkowa w domu klienta i co warto wiedzieć

Wśród wielu pozabankowych ofert dla konsumentów pożyczka gotówkowa w domu klienta jest produktem o kilkunastoletniej już tradycji. W tym czasie zdążyło na jej temat powstać wiele powszechnych przekonań, zarówno słusznych, jak i nieprawdziwych. Oto główne fakty i mity na temat gotówki dostarczanej do domu pożyczkobiorcy.

Pożyczka gotówkowa w domu klienta jest droga.

FAKT. Ten produkt należy do oferty sektora pozabankowego, czyli prywatnych firm udzielających finansowania osobom fizycznym. Wszystkie firmy umożliwiające zawarcie umowy i pobranie gotówki w domu klienta łączy to samo – nie wnikają zbytnio w sytuację finansową pożyczkobiorcy, oferują minimum formalności, szybko dostarczają pieniądze i… wystawiają za to słony rachunek. Nie ma w tym nic dziwnego, bo w branży finansowej takie podejście oznacza wysokie ryzyko dla pożyczkodawcy, które musi być zrekompensowane odpowiednio wysoką ceną usługi.

Każdy może otrzymać pożyczkę gotówkową z dostawą do domu

MIT. Prywatni pożyczkodawcy rzeczywiście są dużo bardziej liberalni w ocenie klienta, ale ich głównym celem jest udzielenie jak największej liczby pożyczek, które zostaną w pełni zwrócone. Każda niespłacona umowa oznacza przecież stratę. Mimo taryfy ulgowej w ocenie wniosków pożyczka gotówkowa w domu klienta nie zostanie udzielona osobie, która ma złą historię płatniczą. Nawet niewielka zaległość może oznaczać wpisanie do rejestru biura informacji gospodarczej, Biura Informacji Kredytowej lub na giełdę wierzytelności. Firmy pożyczkowe stale korzystają ze wszystkich dostępnych im baz danych i mogą odmówić udzielenia pożyczki, jeśli potencjalny klient będzie figurował w którejkolwiek z nich.

Pożyczka gotówkowa w domu klienta jest bezpieczna

FAKT. To rzeczywiście bardzo prosta i wygodna forma kredytowania. Przedstawiciel firmy pożyczkowej dostarcza zarówno pieniądze, jak i wszystkie niezbędne dokumenty. Jeśli zachodzi taka potrzeba, będzie również odbierał od klienta raty. To dobre rozwiązanie np. dla osób niepełnosprawnych. Kluczowe znaczenie ma dokładne zapoznanie się z warunkami pożyczki i przeczytanie dokumentów z pełnym zrozumieniem. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że wyobrażenia klienta na temat produktu rozminą się z rzeczywistością. Ale reguła czytania umowy przed podpisaniem obowiązuje we wszystkich transakcjach, nie tylko przy pozabankowych pożyczkach.

Firmy udzielające pożyczek gotówkowych w domu klienta działają na granicy prawa
MIT. Umowa pożyczki ma charakter cywilnoprawny, czyli może jej udzielać każdy każdemu. To przekonanie wynika najprawdopodobniej z wysokich kosztów udzielania prywatnych pożyczek i nagłaśnianych przez media dramatycznych sytuacji, w których znaleźli się pożyczkobiorcy lub osoby udzielające im poręczenia, którzy nie przeczytali umowy pożyczki lub wręcz nie zadbali o jej podpisanie. Tymczasem o pieniądzach zawsze należy mówić precyzyjnie i bez ogródek, wręcz do drugiego miejsca po przecinku. Rzetelną firmę pożyczkową można łatwo poznać po tym, że nie unika odpowiedzi na szczegółowe pytania klienta.

Prowadzona od kilkunastu miesięcy kampania społeczna „Zanim podpiszesz” (www.zanim-podpiszesz.pl) ma na celu uświadomienie klientom, jak ważne jest świadome zaciąganie zobowiązań.

Bardzo często zdrowy rozsądek i ostrożność wystarczą, by pożyczka gotówkowa w domu klienta stała się przydatnym narzędziem do wspomagania domowego budżetu.

środa, 23 lipca 2014

Pozew przeciwko Bankowi Millennium

Kilka dni temu, pozew wobec Banku Millenium, złożony przez kancelarię prawną, reprezentującą interesy przeszło 1,500 osób trafił do sądu. Czy rzeczywiście doszło do pogwałcenia podstawowych klauzuli, dotyczących sposobu przeliczania wartości kredytu z franka szwajcarskiego na polską złotówkę?

Bank Millenium wybroni się w procesie?
Warto przypomnieć, że sam proces zbierania oskarżycieli w pozwie zbiorowym wobec Banku Millenium trwał już od dobrych kilku miesięcy. Z początkiem 2014r., kancelarii prowadzącej sprawę udało się zaangażować w sprawę w sumie nieco ponad pięciuset kredytobiorców.

W ciągu kwartału liczba zainteresowanych wzrosła do blisko 1 tys., a ostatecznie, do połowy czerwca zebrało się ich 1,5 tys. Pozew wobec Millenium został już złożony do warszawskiego sądu, w którym oskarżyciele oczekują od instytucji naprawienia swoich rzekomych szkód.

Z informacji podawanych przez osoby, o których interesy zadbała kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy podkreślają, że w umowach zawarto zbyt szeroko zakrojone reguły w zakresie rozliczania wymiany waluty przy spłacie kredytu.

Warto zaznaczyć, że klauzule, które rzeczywiście znalazły się w dokumentacji, już 3-4 lata wcześniej zostały określone przez UOKiK jako niedozwolone. Jako, że ten warunek nie został spełniony przez bank; teraz domagają się rozliczenia za prawdopodobny błąd.

W komunikatach opublikowanych przez kancelarię czytamy, że ze względu na wykorzystanie klauzuli niedozwolonej, taka regulacja nie jest zobowiązująca wobec klientów. Zdaniem Zbigniewa Drzewieckiego, prawdopodobieństwo, że klientom uda się pozytywnie zakończyć proces jest wysokie, ponieważ Millenium już w 2012r. Zostało ukarane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który ocenił, że zawarte w umowach Banku Millenium klauzule są niezgodne z rekomendacjami (zapadł wyrok prawomocny).
Wiemy już, czego domagają się klienci banku

Przy założeniu, że warszawski sąd rzeczywiście miałby przychylić się do racji ze strony kredytobiorców, to ci mogliby liczyć na wyraźny spadek kosztów obsługi zadłużenia.

Oskarżyciele spodziewają, że się Bank Millenium ostatecznie zamieni kredyty we franku szwajcarskim na ten w polskiej złotówce przy korzystnym dla klientów oprocentowanie, którego podstawą ma stać się wskaźnik LIBOR 3 M powiększony o marżę banku.

Z informacji udzielonych przez przedstawicieli Banki Millenium, umowy zawarte z klientami na kredyty w obcej walucie są zobowiązujące dla każdej ze stron.

wtorek, 22 lipca 2014

Coraz więcej płacimy bankom za ich usługi.

Suma średnich opłat dla klientów indywidualnych w bankach, które zmodyfikowały swoją ofertę, wzrosła od czerwca 2013 do marca 2014 o prawie 80% – wykazało badanie przeprowadzone przez firmę ARC Rynek i Opinie na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Tymczasem banki w dalszym ciągu podnoszą opłaty związane ze swoimi usługami.

Tylko w II kwartale bieżącego roku suma średnich opłat dla klientów indywidualnych w bankach, które zdecydowały się na podwyżki, zwiększyła się o ponad złotówkę. W ostatnim kwartale wzrosły przede wszystkim prowizje za korzystanie z kart kredytowych i debetowych, definiowanie przelewów, wypłaty z bankomatów czy utrzymanie konta. Banki rekompensują sobie w ten sposób niższe przychody z tytułu opłaty interchange.

Kto zapłaci za obniżkę interchange?

Kolejny etap badania przeprowadzonego przez firmę ARC Rynek i Opinie na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców miał na celu zmierzyć kierunek i dynamikę zmian cen, prowizji i opłat bankowych w okresie od marca do czerwca 2014. Porównano również tabele opłat pomiędzy czerwcem 2013 r. a marcem 2014 r. Pomiarem objęte zostały podstawowe karty debetowe i kredytowe, limity na kontach oraz konta oszczędnościowo-rozliczeniowe. Warto zwrócić uwagę, że w całym badanym okresie od czerwca 2013 r. do czerwca 2014 r. średni koszt opłat bankowych dla klientów indywidualnych we wszystkich badanych bankach wzrósł w Polsce o ok. ¼, znacznie powyżej inflacji, która według Głównego Urzędu Statystycznego, wyniosła w czerwcu br. 0,3% (rok do roku).

W okresie od marca do czerwca br. banki wprowadziły do tabeli prowizji i opłat dla klientów indywidualnych zmiany dotyczące głównie opłat za karty kredytowe i debetowe, wypłaty z bankomatów czy przelewy. Wprowadzono prowizje za usługi, które dotychczas były darmowe. Suma średnich opłat dla klientów indywidualnych w tych bankach, które decydowały się na podwyżki, wzrosła o 1,28 zł.

Tylko jeden bank nie zmienił opłat

Badanie przeprowadzone przez firmę ARC Rynek i Opinie pokazuje również znaczące zmiany w opłatach w okresie od czerwca 2013 do marca 2014. Tylko jeden z analizowanych banków nie wprowadził żadnych modyfikacji w swojej ofercie dla klientów indywidualnych. Zdecydowana większość zmian była dla nich niekorzystna. Najczęściej rosły opłaty za przelew dokonany w oddziale, przewalutowanie transakcji, podwyższano również wymagania pozwalające na utrzymanie do darmowego konta.

Suma średnich opłat dla klientów indywidualnych, w bankach, które decydowały się na podwyżki, wzrosła o prawie 80%. W twardych danych oznacza to różnicę ponad 5,5 zł (z 7,18 zł do 12,86 zł). Średnia opłata za prowadzenie konta wzrosła wzrosła w tych bankach o ponad 150% (z 2,94 zł w czerwcu 2013 do 7,63 zł w marcu 2014), natomiast średnia opłata za korzystanie z karty wzrosła o złotówkę (4,24-5,24 zł). Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie badane banki, to średnia opłata za prowadzenie rachunku dla klientów indywidualnych wzrosła z 4,97 zł w czerwcu 2013 do 5,91 zł w marcu 2014, co oznacza wzrost o 19%.

Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o klientów biznesowych. I w tym przypadku większość banków zdecydowała się na zmiany dla nich niekorzystne. Najbardziej dostrzegalne dla firm mogą być podwyższone prowizje związane z wypłatą z bankomatów, wpłatami gotówki w kasie oraz z definiowaniem i wykonywaniem przelewów – tak elektronicznie, jak i w oddziale. Rosły też limity, zwalniające z danej opłaty.

Skutki dla konsumentów są negatywne

W marcu 2014 średnia opłata za prowadzenie konta w bankach, które zwiększały prowizje, była prawie trzykrotnie wyższa niż w czerwcu 2013 (5zł – 14,40zł). Średnia opłata za korzystanie z karty, wynosząca w czerwcu 2013 3,20 zł wzrosła o 40 groszy i w marcu 2014 wynosiła 3,60 zł. Suma średnich opłat wzrosła w nich ponad dwukrotnie: z 8,20 zł do 18 zł.

Jedną z zasadniczych przyczyn obserwowanych zmian jest obniżka opłaty interchange, stanowiącej przychód banku z każdej transakcji dokonanej kartą płatniczą.

Do pierwszych obniżek tej opłaty doszło 1 stycznia 2013 roku. W lipcu bieżącego roku weszła natomiast w życie ustawa, które ustala jej maksymalną wysokość na poziomie 0,5% (wobec wcześniejszej średniej stawki 1,1-1,3%). Banki rozpoczęły zmiany swoich tabeli opłat i prowizji dużo wcześniej, aby dostosować się do zapisów ustawy. Skala tych zmian jest bardzo duża, a ich skutki dla konsumentów – jednoznacznie negatywne. Po III kwartale 2014 r. firma ARC Rynek i Opinie przeprowadzi kolejne badanie, aby ocenić, jak wspomniana zmiana regulacyjna będzie wpływać na rynek w kolejnych miesiącach, także w świetle zapowiadanych przez Komisję Europejską dalszych cięć poziomu opłaty interchange.